Młody funkcjonariusz poderwał dziewczynie prawo jazdy, uderzył ją i zasugerował, że problem można "rozwiązać", pewny swojego autorytetu, aż spokojnie sięgnęła do schowka i wyjęła kolejny dowód, natychmiast zmieniając wszystko.

Młody policjant drogowy z uśmiechem rozdarł dziewczynce prawo jazdy na pół, otwarcie ją wyśmiewał i sugerował, że problem można "rozwiązać po cichu".

Był przekonany o jego autorytecie — aż spokojnie sięgnęła do schowka i wyjęła kolejny dowód 😨😱 tożsamości

Upał na autostradzie M-06 był brutalny. Droga migotała, powietrze było gęste, a nawet klimatyzacja w nowym samochodzie Lizy odpuściła już kilka godzin temu. Mimo to jechała spokojnie, przestrzegając każdej zasady, nawet nie przekraczając kilometra prędkości.

Wtedy w lustrze rozbłysło niebieskie światło.

"Świetnie..." wyszeptała, zatrzymując się.